Posty

Wyświetlam posty z etykietą Lidl

Dorombor Dereszla Tokaji Not Dry 2015

Dereszla Tokaji Dorombor Not Dry 2015 Kraj: Hungary Region:Tokaj ChNP Dorombor Cuvee Producent: Dorombor Rok: 2015 Rodzaj: white, półsłodkie Szczep: cuvee (sargamuskotaly, furmint) Alkohol: 12% Butelka: 0,75 l. 19,99 PLN Lidl Po otwarciu rozkoszny zapach Tokaju. Kolorek klasyczny, jasny, złocisty. Minus: od razu wyczuwalny lekko gorzkawy posmak, szkoda, bo poza tym coś rozkosznego. I ta gorzkawość to jedyny minus... Niestety, gorzki posmak narasta wraz z czasem przebywania wina w kieliszku. Słodkości w sam raz. Ogólnie smak lajtowy, bez szału. Po kilku dniach w butelce (i co z tego, że tak się nie robi) słodki smak zanika, wzmacnia się kwaskowatość. Gorzkości wpływają na moją ocenę. 2*/3* (gdyby nie ten cholerny gorzki smak byłoby 4/5). Gdyby nie to, kupiłbym sobie kilka butelek, na spokojny wieczór by się przydały, wypiły. Butelka, na szczęście, 0,75 l. Etykieta się mnie podoba.

Jekl Villanyi Cuvee 2014

Obraz
Jekl Villanyi Cuvee 2014 Kraj: Hungary Region: Villanyi DHC Producent: Bela Jekl Rok: 2014 Rodzaj: red, wytrawne Szczep: cuvee Alkohol: 13% Butelka: 0,75 l. 24,99 PLN Lidl Pierwsze wrażenie po otwarciu: nie żałuję, że kupiłem... ale drugiej butelki tego rocznika nie kupię. Czyli nie najgorsze, ale szału nie ma. Kolorek średnioczerwonego nieintensywnego barszczu. Oczywiście barszczu czerwonego.  Takiego np. z torebki, ale oszczędnie dzielonego. Pierwsze wąchanie takie-se; drugie, po zamieszaniu, ciekawsze: trochę winogron, delikatny ocet. Smak ma, ale i tu szału nie ma. Jakby już lekko zwietrzałe. Znaczy się lekkie, delikatne.  Pozostawione wino w kieliszku na dłuższą chwilę zaczyna łapać gorzkości. Czyli zdecydowanie nie trzymać w kieliszku dłużej niż krótko.

La Reserve de Combalet 2015

Obraz
La Reserve de Combalet 2015 Kraj: Francja Region: Sud-Ouest AOP Producent: Cotes de Duras Rok: 2015 Rodzaj: blanc,wytrawne Szczep: cuvee Alkohol: 12,5% Butelka: 0,75 l. 19,99 PLN Lidl. Otwarcie: kwaśno-gorzkie, jak wygazowany stary szampan. Nazwa szampan w znaczeniu powszechnie używanym przed wygłupami UE. Dzień drugi: trochę lepiej, nie pić zbyt zimnego. Po tygodniu: kwas ustąpił trochę miejsca słodyczy. Gorzkość pozostała. Że nie zostawia się wina na tak długo w butlece? A bo co? Nie kupiłbym, gdybym wiedział, co to jest.